не понимаю!
Albo w Google siedzą rosyjscy nacjonaliści i rzepkę sobie skrobią albo przyłapaliśmy molocha internetowych narzędzi na JĘZYKOWYM BUGU! Pewnie to drugie. Na naszą skrzynkę spłynął z Google Analytics mail rosyjskiej treści. Nie wiemy jak się przedostał, czy przez Ukrainę czy przez konfidentów stacjonujących na Zachodzie, ale pewnikiem jest, że nic z tego nie rozumiemy. Niedawne obchody 20-lecia wolnej Polski są dla tego faktu kulturową parabolą. Że już nie bierzemy do ręki druków wykaligrafowanych grażdanką, a Towarzysze to mogą być co najwyżej podróży. Jedno tylko się nie zmieniło, ciągle przekraczamy procenty i normy. Tylko nie w pracy, a podczas długich weekendów. Dziękuję za uwagę.





zdarza się największym
Cytuj ten komentarz
uczcie się języków i będzie “понимаю”
Cytuj ten komentarz