O nas
Gafą by było, wszystko obnażać. Poważnym ludziom nie przystoi. Chociaż redaktorzy Kuli w Web zawodowo parają się tropieniem przeróżnych lapsusów, mniej chętni są do bałwochwalstwa. I nam pewnie nieraz zdarzają się wirtualne wpadki, ponieważ należymy do opisywanego światka. Znamy się więc na rzeczy, jak to się mówi, od podszewki.
Nie jesteśmy powiązani z żadną z opisywanych w prasie generacji, nie mamy wspólnego drzewa genealogicznego, rzadko pojawiamy się na czerwonych dywanach i daleko nam do celebrytów. Dlatego ciężko będzie nas wytropić!
Kula w Web jest naszym wyjątkowym projektem, któremu poświęcamy gro czasu i energii, dlatego nie chcemy wiązać go z resztą naszych działań. Ale oczywiście bierzemy odpowiedzialność za publikowane treści.
Nie martwicie się jednak! Przyjdzie dzień, w którym się ujawnimy, odtajnimy!