“Za jakie grzechy” za 2 dni w kinach
Romantyczna komedia z Renee Zellweger promowana jest we wszystkich kanałach mediowych. 24 kwietnia trafi do dystrybucji. Uwaga w weekend na korki! Wielbiciele ochów i szlochów będą walić do sal kinowych. Renee straszy nawiedzeniem już od rana, kiedy płuczę jamę gębową. Jej hipnotyzujące spojrzenie z billboardu nie opuszcza mnie w drodze do pracy, a kiedy już tu jestem, nie sposób się na niczym skupić, jak na nadchodzącym piątku. Za jakie grzechy? Z rana do precelka otworzyliśmy stronę matki “drugiej Bridget Jones”. SPI już na front page chwali się uzdolnionym dzieckiem. Na bannerze flashowym jeszcze całkiem owocnie, bo nie ma on zablokowanych funkcji; możemy powiększać i powiększać. Niestety dalej Renee pod opiekuńczym spojrzeniem SPI blednie. Wszystkie postery są źle zeskalowane, rozmyte. Odpowiedzialna za stronę Agencja Blueberry, nie poradziła sobie także z modułem “Zwiastuny”, który ma niefunkcjonalny scroller. Ponadto zakładka zasłania filmową jaskółkę.


