ZTM zaniemógł
Serwis internetowy Zarządu Transportu Miejskiego w Warszawie przeżył chwile niemocy. Prawie dwa dni nie funkcjonował poprawnie, chwilami wcale. Na białym tle strony pojawił się złowrogi komunikat „Fatal error”, internauci zauważyli również, że strona bardzo wolno chodzi. Rzecznik prasowy ZTM w Warszawie wyraziwszy swoje ubolewanie, winiąc za zaistniałą sytuację dostawcę internetu, obiecał, iż dołoży wszelkich starań by serwis został jak najszybciej dostępny w poprawnej formie. Mimo rychłej interwencji problemy z dostępem do strony powróciły w niedługim czasie i taki stan rzeczy trwał dwa dni. Niestety gorzką prawdą jest, iż nie zawinił dostawca internetu. Wydaje się być pewnym, że powodem owego stanu rzeczy był błąd w oprogramowaniu czy problemy z serwerem. Obecnie strona działa w trybie awaryjnym.
Dlaczego ZTM kłamie? Czy to taki wielki wstyd przyznać się do błędu? Zobaczcie sami!





A mnie się wydaje, że winny jest jednak dostawca internetu
Oczywiście dostawca w sensie rozumowania pań i panów urzędników, czyli “ten co zrobił tak że widzimy naszą stronę w internecie”, oni nie wiedzą co to hosting i czym się rożni od łącza. Oni klikają w niebieskie e, wysyłają pocztę z Worda i wpisują adres w pole wyszukiwania
Cytuj ten komentarz
A mnie się wydaje, że winny jest jednak dostawca internetu
Może to jest tak, że serwer www jest w jakiejś innej sieci niż serwer bazy danych i występują problemy na łączu?
Cytuj ten komentarz
Nie mniej jednak porównując to wydarzenie z ZTM-em można przytoczyć sytuację z MPK z Łodzi. Gdzie od kilku już lat serwis nie funkcjonuje bez subdomeny www. Jedyny działający adres to http://www.mpk.lodz.pl
Cytuj ten komentarz